Koncepcja Maitland w fizjoterapii

, Koncepcja Maitland w fizjoterapii

Zawrotne tempo życia, spędzone godziny w pracy, pogoń za pieniędzmi i rozwój technologii sprawia, że coraz częściej borykamy się z dolegliwościami bólowymi, czujemy się ograniczeni ruchowo, spięci i zestresowani co zwiększa zachorowalność na powszechne zespoły przeciążeniowe, a to z kolei odbija się na naszym zdrowiu. Na szczęście zwiększa się świadomość własnego ciała oraz rośnie potrzeba utrzymania zdrowia na wysokim poziomie. Wizyty u specjalistów przebiegają sprawniej, a jednostki chorobowe są diagnozowane szybciej. Wraz z rozwojem cywilizacji obserwuje się trend na coraz to nowocześniejsze zabiegi z zakresu rehabilitacji, a wraz ze zwiększoną dostępnością do nauki, Fizjoterapeuci są w stanie czerpać wiedzę od najlepszych specjalistów z zakresu rehabilitacji, nie wyjeżdżając z kraju.

Jedną z metod terapeutycznych, metod terapii manualnej jest koncepcja pracy wg. Maitland. Jest to żywa idea pracy z pacjentem, która się rozwija i na szczęście rozprzestrzenia. To konkretny sposób działania poprzedzony obszernym wywiadem z pacjentem, badaniem fizykalnym oraz oceną badań obrazowych i ich korelacji z objawami pacjenta, który umożliwia wybranie tylko tych techniki leczniczych, które faktycznie poprawiają stan funkcjonalny pacjenta. Pozwala to zaoszczędzić czas i środki finansowe.

Proszę przypomnij sobie czy kiedykolwiek korzystałeś z usług fizjoterapeuty, a on zamiast szukać innych przyczyn problemu wykonywał przez cały czas terapię „łokciową” pośladka, a mimo to Twój stan zdrowia się nie poprawiał? Ciekawe dlaczego…?

W dalszej części artykułu opowiem pokrótce na czym polega ta koncepcja pracy i jak przebiegają wizyty u wykwalifikowanego w tym kierunku fizjoterapeuty.

Jak wygląda pierwsza wizyta?

Pierwsza wizyta u fizjoterapeuty, niezależnie po jakich szkoleniach fizjoterapeuta by nie był, jest poprzedzona badaniem, a w tym przypadku rozpoczyna się ono od zebrania obszernego wywiadu. Samo badanie podmiotowe uwzględnia informacje nt. danych osobowych, wykonywanego zawodu oraz aktywności fizycznej, którą pacjent wykonuje regularnie. To pozwala wykreować w głowie fizjoterapeuty obraz pozycji w jakiej pacjent znajduje się przez etatowe 8 godzin bądź ewentualny mechanizm urazu podczas wykonywania określonej aktywności fizycznej. Fizjoterapeuta mając szeroką wiedzę nt. różnych dyscyplin sportowych jest w stanie dobrać odpowiednie ćwiczenia, przyspieszając powrót pacjenta do uprawiania ukochanej dyscypliny sportowej.

Podstawą koncepcji Maitland jest szczegółowe badanie i dokumentacja medyczna. Fizjoterapeuta przenosi zebrane informacje nt. dolegliwości bólowych, głębokość bólu, częstotliwości oraz uwzględnia korelację głównego problemu pacjenta względem innych obszarów zmienionych chorobowo (jeżeli je pacjent zgłasza). Na wizycie diagnostycznej zwraca się uwagę na pozycję/czynności generujące dolegliwości z którymi pacjent przychodzi oraz takie ułożenie ciała lub aktywność, które dany problem niwelują. Wywiad uwzględnia historię trwania problemu oraz pytania specjalne dotyczące chociażby chorób współistniejących jak np. cukrzyca czy osteoporoza.

Tak szczegółowo zebrany wywiad pozwala fizjoterapeucie uwzględnić wszelkie środki ostrożności przy doborze technik diagnostycznych i terapeutycznych. Przechodząc do badania fizykalnego prosi się pacjenta o wykonanie określonych ruchów ciała, które ocenia się pod względem występowania dolegliwości, zakresu ruchu oraz jakości tego ruchu. Fizjoterapeuta ocenia rodzaj zaburzenia i stawia pierwszą hipotezę, do której dobiera odpowiednie techniki leczenia, na koniec wykonując ponowne badanie i tym samym potwierdzając hipotezę bądź ją odrzucając.

Jak wyglądają dalsze spotkania?

Kolejne wizyty pacjenta to dla fizjoterapeuty pracującego zgodnie z założeniami koncepcji Maitland dni testowania innych obszarów, które potencjalnie mogą wpływać na główny problem pacjenta, który jest powodem rehabilitacji. Terapeuta bazując na swojej wiedzy z zakresu anatomii, fizjologii, patofizjologii zestawia ze sobą informacje zebrane w badaniu, stawia kolejne hipotezy do których odnosi się na każdym spotkaniu. Może to brzmieć co najmniej dziwnie, dlatego wyjaśnię to na poniższym przykładzie.

Zakładamy, że pacjent przychodzi z bólem kręgosłupa lędźwiowego z promieniowaniem do kończyny dolnej to pierwsza informacja, którą pacjent wygoogluje w domu jest rwa kulszowa. Nie ma się czemu dziwić, ponieważ jest to jedna  z najczęściej diagnozowanych przez lekarzy jednostek chorobowych. A jak wyglądałaby taka wizyta u fizjoterapeuty?

Pierwsze spotkanie, tak jak wcześniej wspomniałem, będzie poświęcone obszernemu badaniu całego ciała i postawieniu pierwszej hipotezy i w tym przypadku możliwe, że będziemy podejrzewać problem w okolicy kręgosłupa lędźwiowego. Terapeuta po badaniu przeprowadzi wstępną terapię oraz ponowną ocenę problemu z którym się pacjent zgłasza. Pacjent po wykonaniu problematycznej aktywności/ruchu zgłasza czy czuje się lepiej, gorzej czy tak samo jak na początku wizyty – wówczas fizjoterapeuta dostaje wstępny wynik swojej ingerencji i ocenia jaki to miało wpływ na pacjenta. Następnie zaleca się pacjentowi, aby do następnego spotkania obserwował zachowanie się swoich objawów w ciągu tych czynności, które te dolegliwości generowały.

Ważne jest, aby w tym czasie pacjent „żył normalnie” i nie modyfikował swojego dnia, bo to może zaburzyć ocenę objawów po wcześniejszej terapii. Będąc na następnej wizycie, fizjoterapeuta  sprawdza inny obszar mogący potencjalnie stanowić źródło objawów, a w tym przypadku może to być staw biodrowy i tkanki miękkie otaczające ten staw. Nie wykonuje się tak jak na pierwszej wizycie obszernej diagnostyki, tylko  krótkie badanie (określone ruchy bądź ich kombinacja dotycząca tylko tej nowo wybranej okolicy), terapię tejże okolicy i ocenę problemu, z którym pacjent się zgłasza. Fizjoterapeuta prowadząc dokumentację medyczną i stosując się do założeń koncepcji Maitland będzie miał czarno na białym, które techniki poprawiły stan pacjenta (pod względem zakresu ruchomości, dolegliwości bólowych), a których lepiej unikać. Dzięki temu kolejne wizyty będą coraz to efektywniejsze, a stan pacjenta będzie poprawiał się szybciej.

Grunt, aby zawsze podczas terapii z pacjentem mieć nie tylko sprawne ręce i silne ramiona, ale też oczy i umysł szeroko otwarte i być czujnym na to co pacjent zgłasza, aby móc znaleźć w terapii powiązania między wiedzą teoretyczną, a praktyczną. Zapewniamy, że proces diagnostyczno-terapeutyczny i wyniki terapii mogą być dla Państwa zaskakujące. Dlatego serdecznie zapraszamy do naszego gabinetu rehabilitacji, gdzie niektórzy nasi fizjoterapeuci trzymają się założeń koncepcji Maitland – szybciej będziemy w stanie ocenić źródło lub źródła objawów.

            AUTOR: